| ASCII | Część 2 GAZETY >> |
Spis treści - część 1
RedakcjaMało inwazyjne zabiegi w leczeniu chorób serca
Mało inwazyjne zabiegi w leczeniu chorób serca były tematem obrad Drugich Gdańskich Spotkań Kardiochirurgicznych, które odbyły się 14-15 stycznia 2000 r. w Hotelu Holiday Inn w Gdańsku. Ogromne zainteresowanie kardiologów i kardiochirurgów nowymi metodami leczenia chorób serca wynika z potrzeby ciągłego śledzenia i wdrażania nowych technik chirurgicznych, chęci osiągania coraz lepszych wyników przy ograniczaniu nakładów finansowych na leczenie. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzą techniki mało inwazyjne, łącząc wymienione założenia, a także umożliwiające ściślejszą współpracę kardiologa i chirurga w procesie leczenia inwazyjnego. W obradach uczestniczył specjalista krajowy do spraw kardiochirurgii prof. Z. Religa oraz członkowie Klubu Kardiochirurgów Polskich, a także zaproszeni goście zagraniczni.
Prof. M. Narkiewicz i prof. S. Woś witając gości, wyrazili nadzieję, iż drugie spotkania kardiochirurgiczne będą równie korzystnie wpływały na rozwój technik mało inwazyjnych, jak to się stało po spotkaniach przed rokiem.
Warsztaty rozpoczęto w piątek wykładami wprowadzającymi, które prezentowali zaproszeni goście i jednocześnie pionierzy i propagatorzy technik mało inwazyjnych - prof. Erik Jansen i dr Paul Grundemann z Utrechtu oraz prof. Andrzej Bochenek z Katowic. Przedstawiono m.in. metody stabilizacji bijącego serca, począwszy od prostych trików bez stosowania dodatkowego oprzyrządowania, a skończywszy na nowoczesnych podciśnieniowych stabilizatorach powierzchni serca. Właśnie wynalezienie tych urządzeń przyczyniło się w dużej mierze do obecnego rozwoju mało inwazyjnej chirurgii naczyń wieńcowych. Duże zainteresowanie wzbudził również wykład dotyczący nowych technik wykonywania zespoleń z naczyniami wieńcowymi. Anastomozy wykonywane już nie bezpośrednio ręką chirurga, lecz przy użyciu specjalnych staplerów otwierają drogę ku operacjom wykonywanym bez konieczności otwierania klatki piersiowej.
W drugiej części piątkowego spotkania przedstawiciele siedmiu polskich ośrodków kardiochirurgicznych zaprezentowali osiągnięcia polskiej kardiochirurgii w tej najnowocześniejszej z metod postępowania w chorobie niedokrwiennej serca. Zabiegi rewaskularyzacyjne serca bez użycia krążenia pozaustrojowego zarówno poprzez sternotomię, jak i minitorakotomię spotykają się z coraz większym zainteresowaniem chirurgów serca. W przedstawionych wystąpieniach zaprezentowano stosowane techniki oraz wstępne wyniki leczenia. Ciekawy był wykład na temat zastosowania ramienia robota operacyjnego AESOP 3000 do mało inwazyjnego pomostowania tętnic wieńcowych. Robotyzacja w chirurgii naczyń wieńcowych jest obecnie bardzo pionierską metodą i cieszymy się z tego, że polska kardiochirurgia tak dzielnie dotrzymuje kroku we wdrażaniu nowoczesnych technik operacyjnych. Miłym akcentem piątkowego spotkania była wideoprezentacja naszego gdańskiego stabilizatora powierzchni serca skonstruowanego wspólnie ze specjalistami z Politechniki Gdańskiej (zob. zdjęcie). Jest to obecnie jedyne polskiej konstrukcji tego typu urządzenie (obszerniej omówione na str. 8).
W drugim dniu warsztatów odbyła się telekonferencja z sali operacyjnej. Operował prof. Erik Jansen. Zabieg odbywał się w Klinice Kardiochirurgii w Gdańsku i był transmitowany do sali konferencyjnej Hotelu Holiday Inn. Wszyscy zachwyceni byli wspaniałą jakością obrazu oraz możliwością właściwie swobodnej rozmowy z operatorem. Prof. Jansen podczas zabiegu odpowiadał na pytania uczestników zjazdu obserwujących operację na ekranie. W przerwach między transmisjami prezentowane były kolejne referaty tematyczne.
Ciekawostką zjazdu była również prezentacja nieznanej do tej pory w Polsce sztucznej zastawki serca On-X.
W ostatniej sesji naukowej, w sobotę, ze swoimi referatami wystąpili również anestezjolodzy. Podkreślano zarówno odmienność prowadzenia chorego podczas zabiegu na bijącym sercu, jak i istotną rolę współpracy między anestezjologiem a chirurgiem w każdym momencie zabiegu. Swój akcent zaznaczyli również kardiochirurdzy dziecięcy przedstawiając wyniki operacyjne niektórych wad serca z dostępu przez ograniczoną sternotomię. Spore zainteresowanie wzbudziła również prezentacja dwóch przypadków pourazowego tętniaka aorty piersiowej leczonego metodą przezskórnego stentowania. Technika ta daje szansę poprawienia wyników leczenia tej choroby i uniknięcia bardzo obciążającej operacji.
Wszyscy uczestnicy obrad podkreślali dobrą organizację i wysoki poziom przedstawionych prac.
W Klinice Kardiochirurgii AM w Gdańsku trwają od roku 1996 prace nad wprowadzeniem technik operacyjnych zmniejszających inwazyjność zabiegów kardiochirurgicznych. Dotyczy to szczególnie operacji na tętnicach wieńcowych. Chirurdzy przygotowani do przeprowadzania tego typu operacji odbyli w latach 1996-1997 szkolenia w ośrodkach szkoleniowych i klinikach we Francji i w Niemczech.
Zastosowanie zewnętrznych stabilizatorów serca firmy Auto-Suture Poland oraz firmy Ethicon umożliwiło nam wykonywanie przęsłowania tętnic wieńcowych na bijącym sercu, bez użycia krążenia pozaustrojowego, zarówno z niewielkiej torakotomii bocznej, jak też sternotomii. Wyniki leczenia chorych tą metodą przedstawiane były na zjazdach i konferencjach krajowych jak też na 13 Zjeździe Europejskiego Towarzystwa Kardio- i Torakochirurgicznego w Glasgow. Posiadamy również szereg publikacji dotyczących tego tematu w czasopismach krajowych.
Niestety, posiadane stabilizatory serca umożliwiają tylko dobry dostęp do gałęzi przedniej zstępującej. Nie pozwalają więc na pełną rewaskularyzację mięśnia serca.
W publikacjach europejskich i amerykańskich śledziliśmy badania nad nowym typem stabilizatora serca wykorzystującym zjawisko podciśnienia i systemu przyssawek w celu stabilizacji wszystkich powierzchni serca. Oprzyrządowanie o nazwie Octopus firmy Medtronic od 2 lat weszło do rutyny klinicznej w wielu krajach Europy i USA.
Od roku prowadziłem, wspólnie z Wydziałem Mechanicznym Politechniki Gdańskiej, prace nad konstrukcją stabilizatora powierzchni serca, w którym wykorzystujemy własne doświadczenia kliniczne oraz dostępne dane z literatury, dotyczące wykorzystania podciśnienia w celu stabilizacji serca. Współpraca z prof. R. Maciakowskim i dr. P. Romanowskim z Politechniki Gdańskiej zaowocowała powstaniem początkowo prototypu, a w końcu ostatecznego modelu ramy stabilizującej. Po serii doświadczeń laboratoryjnych i powiadomieniu Terenowej Komisji Etyki Badań Naukowych przy AMG wprowadzono urządzenie do użytku klinicznego. Posiadamy obecnie materiał przeprowadzonych ponad 150. operacji z wykorzystaniem przedstawianego urządzenia. Bardzo dobre wyniki leczenia i pozytywna ocena zespołu kardiochirurgów naszej Kliniki zachęca do dalszego doskonalenia tej techniki. Proponowany przez nas system jest całkowicie oryginalny i umożliwia unieruchomienie wszystkich powierzchni serca. Zarówno materiały użyte do konstrukcji stabilizatora, jak też system podciśnienia wykorzystuje materiały powszechnie używane w chirurgii. Sądzimy, iż proponowane przez nas rozwiązanie poprzez swą prostotę, jak też niskie koszty produkcji może znaleźć zastosowanie w wielu klinikach kardiochirurgicznych w Polsce i za granicą.
W trakcie Drugich Gdańskich Spotkań Kardiochirurgicznych przedstawialiśmy po raz pierwszy własną konstrukcję urządzenia. Pomysł spotkał się z żywym zainteresowaniem kardiochirurgów z wielu ośrodków, jak też z życzliwą oceną konsultanta krajowego prof. Z. Religii.
dr med. Jan Rogowski
Klinika Kardiochirurgii
Studium Doktoranckie
Termin składania wniosków o przyjęcie na studia upływa z dniem 10 marca 2000 r. Szczegółowy program oraz regulamin określający uczestnictwo znajduje się do wglądu w Akademii Medycznej, ul. M. Skłodowskiej-Curie 3a, pok. nr 1, tel. 349-13-90.
prof. Andrzej Rynkiewicz
prorektor ds. dydaktyki
Zespół Annales
Rektor AMG powołał na kadencję władz 1999-2002 Zespół Redakcyjny Annales Academiae Medicae Gedanensis w składzie:Przewodniczący:
prof. Roman Kaliszan
Sekretarz:
prof. Marek Grzybiak
Członkowie:
prof. Stefan Raszeja
prof. Czesław Baran
dr hab. Józef Jordan, prof. nzw.
dr hab. Zbigniew Machaliński, prof. nzw.
Zespół Programu SOCRATES/ERASMUS
Zespół ProgramuSOCRATES/ERASMUS
powołany przez JM Rektora
na kadencję 1999-2002:
dr med. Jacek Kaczmarek
lek. Rafał Dziadziuszko
prof. Janusz Moryś
prof. Franciszek Sączewski
dr hab. Jacek Bigda
prof. Janusz Limon.
Prof. Jacek Jassem w ESTRO
Prof. Jacek Jassem został wybrany w skład Zarządu European Society for Therapeutic Radiology and Oncology (ESTRO) podczas ostatniego kongresu tego Towarzystwa. ESTRO jest największą na świecie organizacją naukową w dziedzinie radioterapii, zrzeszającą kilka tysięcy członków z całego świata.Wydział Biotechnologii UG-AMG może nadawać stopień doktora
Centralna Komisja ds. Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych na podstawie art. 4 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (Dz. U. nr 65, poz. 386), po zasięgnięciu opinii Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, przyznała z dniem 29 listopada 1999 r. Międzyuczelnianemu Wydziałowi Biotechnologii UG-AMG uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora nauk biologicznych w dyscyplinie biochemia.Z Senatu AM w Gdańsku
17 stycznia 2000 r. odbyło się piąte w bieżącym roku akademickim posiedzenie Senatu. Obradom przewodniczył rektor, prof. Wiesław Makarewicz.I. Senat pozytywnie zaopiniował wnioski:
- o powołanie dr. hab. Anzelma Hoppe, prof. nzw. na kierownika Katedry i Zakładu Fizjopatologii
- o przemianowanie Zakładu Medycyny Katastrof na Zakład Medycyny Ratunkowej i Katastrof.
II. Senat:
1. w głosowaniu tajnym, większością głosów, zdecydował o przedstawieniu Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego prof. Marka Grzybiaka jako kandydata na członka Sekcji Uczelni Medycznych
2. powołał prorektora prof. Andrzeja Rynkiewicza na przewodniczącego Uczelnianej Komisji Rekrutacyjnej, natomiast na stanowisko zastępcy przewodniczącego UKR został wybrany dr hab. Zenon Aleksandrowicz, prof. nzw.
3. pozytywnie zaopiniował regulamin pracy Zespołu ds. Oceny Władz Uczelni i Profesorów Senackiej Komisji Spraw Nauczycieli Akademickich.
III. Senat w sprawach bieżących zapoznał się z propozycjami dotyczącymi nadania godności doktora honoris causa AMG dla:
- prof. Olgierda Narkiewicza (AMG) - jednego z pierwszych wychowanków Wydziału Lekarskiego naszej Uczelni. Prof. Olgierd Narkiewicz opracował program i wprowadził anatomię kliniczną jako przedmiot nauczania dla studentów oraz jako pierwszy w Polsce wprowadził nauczanie neuroscience na uczelni medycznej - przedmiotu obejmującego neuroanatomię wraz z zasadniczymi elementami neurobiologii. Wydał ponad 200 publikacji, w tym około 100 prac oryginalnych.
- prof. Wacława Szybalskiego (Madison, USA) - wybitnego genetyka, połączonego wieloletnimi więzami z Gdańskiem. Jest aktywnym badaczem uczestniczącym aktualnie w projekcie poznania ludzkiego genomu. Wykształcił wielu gdańszczan w zakresie biologii i genetyki molekularnej. Położył wielkie zasługi w opracowaniu koncepcji i utworzeniu Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii.
- prof. Petera Sleight'a (Oxford, UK) - prezesa Światowej Ligi Nadciśnieniowej. Prof. Peter Sleight jest jednym z najwybitniejszych kardiologów i znawców nadciśnienia tętniczego na świecie, przyczynił się do powstania i rozwoju tzw. wielkich prób klinicznych, bez których nie byłby możliwy rozwój współczesnej farmakoterapii.
Dyrektor administracyjny dr Sławomir Bautembach zapoznał członków Senatu z podjętymi działaniami w sprawie utworzenia Centrum Stomatologicznego AMG. Na posiedzeniu w dniu 20 grudnia 1999 r. Senat AMG podjął stosowną uchwałę wyrażając zgodę na podjęcie starań umożliwiających wydzielenie Przychodni Stomatologicznej ze struktur Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1.
Po podjęciu ww. uchwały odbyło się spotkanie z kierownikami katedr stomatologicznych. Wszyscy wyrazili wolę utworzenia Centrum Stomatologicznego AMG. Dnia 6 stycznia br. Kolegium Rektorskie spotkało się w tej sprawie z dyrekcją SPSK nr 1, natomiast 7 stycznia, rektor prof. W. Makarewicz i dyrektor administracyjny dr S. Bautembach uczestniczyli w spotkaniu z minister zdrowia Franciszką Cegielską. Zarówno minister, jak i dyrektor SPSK nr 1 lek.
M. Wyszczelski wyrazili pozytywną opinię dotyczącą projektu utworzenia Centrum Stomatologicznego AMG.
W następnym punkcie rektor, prof. W. Makarewicz, przedstawił sprawozdanie ze spotkań organizowanych przez KRUM (Konferencja Rektorów Uczelni Medycznych) z przedstawicielami klubów parlamentarnych:
- Dnia 22 grudnia 1999 r. przedstawiciele KRUM spotkali się z posłami Klubu Parlamentarnego SLD: przewodniczącym Leszkiem Millerem i posłami Władysławem Szkopem i Alfredem Owocem oraz z posłami Klubu Parlamentarnego UW: przewodniczącym Jerzym Wierchowiczem i z posłami: Tadeuszem Zielińskim, Ireną Lipowicz i Włodzimierzem Puzynem. Spotkanie odbyło się w siedzibie Parlamentu RP.
- Kolejne spotkanie odbyło się 5 stycznia 2000 r. w siedzibie Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL w Warszawie. Członkowie KRUM spotkali się z prezesem PSL Jarosławem Kalinowskim oraz towarzyszącymi mu senatorami Adamem Struzikiem i Marianem Cichoszem oraz wiceprezesem PSL Markiem Sawickim.
Wszyscy zgodnie poparli stanowisko uczelni medycznych o konieczności zachowania nierozłącznej więzi między uczelniami medycznymi a szpitalami klinicznymi oraz zadeklarowali pomoc w procesie legislacyjnym.
Dnia 12 stycznia 2000 r. odbyło się spotkanie władz AMG z przedstawicielami do Rad Społecznych Szpitali Klinicznych, a 13 stycznia miało miejsce spotkanie z Prezydium Rady Klinicystów SPSK nr 1.
Następnie dziekan dr hab. Jacek Bigda poinformował o przygotowaniach do konferencji, której tematem będzie "Stan i perspektywy rozwoju nauki w województwie pomorskim", organizowanej przez GTN i Urząd Marszałkowski w dniach 9-10 czerwca 2000 r. Dr hab. J. Bigda zaapelował o współudział w konferencji i zgłaszanie tematów do dyskusji okrągłego stołu oraz podkreślił, że konferencja może być szansą przedstawienia zarówno dorobku, jak i potrzeb rozwojowych naszego środowiska akademickiego.
Na zakończenie obrad dyrektor administracyjny dr S.
Bautembach poinformował, że Ministerstwo Zdrowia zgłosiło propozycję zorganizowania dla Uczelni szkolenia na temat spółek prawa handlowego w dniu 24.02.2000 r. Ma to związek z przygotowywaną w Ministerstwie Zdrowia koncepcją prywatyzacji w odniesieniu również do szpitali klinicznych.
Na podstawie protokołu opracowała
mgr Grażyna Sadowska
Rada Główna Szkolnictwa Wyższego
Na posiedzeniu plenarnym w dniu 2 grudnia 1999 r. ukonstytuowała się Rada Główna (RG) VII kadencji na lata 1999-2002
Prezydium RG (PRG):
przewodniczący:
prof. Andrzej Pelczar (UJ w Krakowie)
wiceprzewodniczący:
prof. Andrzej Dubas (AR Poznań)
prof. Andrzej Gomuliński (PW w Warszawie)
prof. Andrzej Hałas (PW w Warszawie)
prof. Andrzej Jamiołkowski (UMK w Toruniu)
prof. dr hab. Maksymilian Pazdan (UŚl. w Katowicach)
członkowie:
dr Maria Baster-Grząślewicz (AP w Krakowie)
prof. Jerzy Błażejowski (UG w Gdańsku)
prof. Bogdan Fechner (UAM w Poznaniu)
prof. Bolesław Ginter (UJ w Krakowie)
prof. Jan Pawlaczyk (AM w Poznaniu)
ks. prof. Ryszard Rubinkiewicz (KUL w Lublinie)
student Wojciech Olejniczak (SGGW w Warszawie)
Sekcja Uczelni Ekonomicznych: (SE RG)
prof. Eugeniusz Rychlewski (WSH i FM w Warszawie)
prof. Marek Capiński (WSB - NLU w Nowym Sączu)
Sekcja Uczelni Artystycznych: (SA RG)
prof. Henryk Kużniak (PWSF, TviT w Łodzi)
Sekcja Uczelni Pedagogicznych (SP RG)
prof. Jerzy Kreiner (AP w Krakowie)
prof. Jerzy Kurcz (PWSZZ w Nowym Sączu)
Sekcja Uczelni Medycznych: (SM RG)
prof. Jan Pawlaczyk (AM w Poznaniu)
prof. Paweł Lampe (Śl. AM w Katowicach)
Sekcja Uczelni Technicznyh: (ST RG)
prof. Wojciech Mitkowski (AGH w Krakowie)
Sekcja Uniwersytetów: (SU RG)
prof. Jerzy Błażejowski (UG w Gdańsku)
prof. Bogdan Lesyng (UW w Warszawie)
Sekcja Uczelni Rolniczych (SR RG)
prof. Andrzej Dubas (AR w Poznaniu)
Sekcja Uczelni Wychowania Fizycznego: (SF RG)
prof. Zdzisława Wyżnikiewicz-Kopp (AWF w Gdańsku)
Komisja Badań naukowych: (KB RG)
prof. Bogdan Fechner (UAM w Poznaniu)
prof. Józef Musielok (UO w Opolu)
Komisja do Spraw Kadrowych: (KK RG)
prof. Bolesław Ginter (UJ w Krakowie)
prof. Jerzy Krener (AP w Krakowie)
Komisja Ekonomiczna: (KE RG)
prof. Andrzej Jamiołkowski (UMK w Toruniu)
Komisja Dydaktyki i Spraw Studenckich: (KD RG)
dr Maria Baster-Grząślewicz (AP w Krakowie)
dr Tomasz Kozlowski (UMK w Toruniu)
Komisja Rozwoju i Organizacji: (KR RG)
prof. Andrzej Hałas (PW w Warszawie)
prof. Kazimierz Kosiniak-Kamysz (AR w Krakowie)
prof. Ryszard Parkitny (PC w Częstochowie)
Przewodniczący Zespołu ds. Prawa o Szkolnictwie Wyższym:
prof. Maksymilian Pazdan (UŚl. w Katowicach)
Przewodniczący Zespołu ds. Jakości Kształcenia:
prof. Andrzej Dubas (AR w Poznaniu)
Przewodniczący Zespołu ds. Współpracy z Zagranicą:
prof. Jerzy Błażejowski (UG w Gdańsku).
Proces akredytacji w uczelniach medycznych
Proces akredytacji jest aktualnie dobrowolny ale projekt ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym" przewiduje instytucję Akademickiej Komisji Akredytacyjnej, działającej przy ministrze właściwym do spraw szkolnictwa wyższego.
Konferencja Rektorów Uczelni Medycznych (KRUM) powołała w 1998 r. Komisję Akredytacyjną pod przewodnictwem prof. Macieja Gembickiego z Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Z ramienia AMG w pracach Komisji uczestniczy dr hab. Barbara Śmiechowska, prof. nzw.
Komisja opracowała specjalną ankietę i ustaliła zbiór standardów kształcenia przeddyplomowego na wydziałach lekarskich, który publikowany jest poniżej. Wydaje się celowym, aby szersze grono nauczycieli akademickich i studentów zapoznało się z tymi materiałami, bowiem jest oczywiste, że sprostanie standardom wymagać będzie szeregu zmian innowacyjnych i organizacyjnych w naszym procesie dydaktycznym. Przyjęta procedura akredytacyjna rozpoczyna się od gromadzenia przez Uczelnię potrzebnych danych i wypełnienia ankiety akredytacyjnej. Na tym etapie dokonuje też samooceny, co powinno natychmiast skutkować zainicjowaniem niezbędnych zmian naprawczych. Po przedstawieniu Komisji Akredytacyjnej wypełnionej ankiety możemy,
w uzgodnionym terminie, spodziewać się w Uczelni wizyty Zespołu Akredytacyjnego. Jak sądzę, nie nastąpi to wcześniej niż na początku 2001 roku.
prof. Wiesław Makarewicz
Rektor
I. Standardy dotyczące uczelni i wydziału
II. Standardy dotyczące programów nauczania
III. Standardy dotyczące organizacji nauczania
IV. Standardy dotyczące rekrutacji studentów i opieki nad nimi
Podziękowanie od Caritas Polska
Akademia Medyczna w Gdańsku
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie (Mt 25, 35)
Caritas Polska składa serdeczne podziękowanie za darowiznę na cele charytatywno-opiekuńcze z przeznaczeniem na: pomoc mieszkańcom Kosowa w kwocie 958,00 (słownie dziewięćset pięćdziesiąt osiem zł 00/100) otrzymaną w dniu 26.05.1999 roku.
Niech Bóg bogaty w Miłosierdzie wynagrodzi hojność serca. Szczęść Boże!
ks. Wojciech Łazewski
dyrektor Caritas Polska
Rady Społeczne Samodzielnych Publicznych Szpitali Klinicznych AMG
Zgodnie z art. 44c ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408) minister zdrowia powołał w Samodzielnych Publicznych Szpitalach Klinicznych Akademii Medycznej w Gdańsku Rady Społeczne w następujących składach:
SPSK nr 1 (Zarządzenie MZiOS z dnia 31 grudnia 1998 r.)
przewodniczący:
Janina Mańko - przedstawiciel MZiOS
członkowie:
Jerzy Serafin - przedstawiciel MZiOS
Krystyna Dudzińska - przedstawiciel MZiOS
Czesław Baran - przedstawiciel AMG
Barbara Sulżycka - przedstawiciel AMG
Andrzej Szczerba - przedstawiciel Okręgowej Izby Lekarskiej
Danuta Miałkowska - przedstawiciel Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych
Jacek Zieliński
Jerzy Kuś
Barbara Gierak-Pilarczyk
Zdzisław Sobieralski
SPSK nr 2 (Zarządzenie MZiOS z dnia 15 września 1999 r.)
przewodniczący:
Bogusław Suski - przedstawiciel MZiOS
członkowie:
Józef Jordan - przedstawiciel MZiOS
Czesław Baran - przedstawiciel MZiOS
Zenon Aleksandrowicz - przedstawiciel AMG
Jan Brodnicki - przedstawiciel AMG
Rafal Ciepłuch - przedstawiciel Naczelnej Rady Lekarskiej
Władysława Murawska - przedstawiciel Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych
Wanda Czerwińska
Jerzy Stachowiak
Piotr Flejszman
Maciej Merkisz
SPSK nr 3 (Zarządzenie MZiOS z dnia 15 września 1999 r.)
przewodniczący:
Jacek Graliński - przedstawiciel MZiOS
członkowie:
Barbara Adamowicz-Klepalska - przedstawiciel MZiOS
Roman Kaliszan - przedstawiciel MZiOS
Bolesław Rutkowski - przedstawiciel AMG
Ewa Szymczyk - przedstawiciel AMG
Maciej Michalik - przedstawiciel Naczelnej Rady Lekarskiej
Anna Zielińska - przedstawiciel Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych
Stanisław Bogdanowicz
Mirosław Ciechanowski
Wanda Czerwińska
Piotr Flejszman
dr hab. Stanisław Mazurkiewicz, prof. nzw.
prorektor ds. klinicznych
Nowe władze Stowarzyszenia Absolwentów AMG
W dniu 14 stycznia 2000 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia. Wybrano władze na kadencję (2000-2004) w następującym składzie:
prezes:
prof. Brunon L. Imieliński
wiceprezesi ds. łączności z absolwentami:
Wydziału Lekarskiego - dr med. Jerzy Kossak
Oddziału Stomatologicznego - prof. Barbara Adamowicz-Klepalska
Wydziału Farmaceutycznego - prof. Irena Kozakiewicz.
Na funkcję członka Zarządu zgodził się być wybranym rektor AM prof. Wiesław Makarewicz. Pozostali członkowie 6-osobowego ciała to dr farm. Marek Gębal i lek. Kamil Jankowski. Do Zarządu powołany został, jako łącznik z młodzieżą akademicką, Marcin Skrabalak, student V roku Wydziału Farmaceutycznego, przewodniczący Uczelnianego Samorządu Studenckiego.
W skład Komisji Rewizyjnej weszli: prof. Tadeusz Korzon, dr med. Bogumił Przeździak, dr med. Alfred Jankau i dr med. Bogumił Filipek. Został też powołany Sąd Koleżeński w składzie: dr Lubomira Bożyk, prof. Jerzy Lipiński i dr Janusz Drożdż.
Solidarni z "Solidarności"
W listopadzie minionego roku na spotkaniu Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" AMG i SPSK pożegnaliśmy trzy osoby, które odeszły na emeryturę - kol., kol. Krysię Andrzejewską, Zosię Cholewinę i Zbyszka Wypycha, członków Prezydium "Solidarności", tej pierwszej, Sierpniowej,
z 1980 r. Osoby te działały nieprzerwanie przez okres stanu wojennego i po reaktywowaniu Związku w r. 1989.
Na spotkanie zaproszono również działaczy z tamtych odległych lat, związanych ze służbą zdrowia: Jankę Mańko, Romę Zawistowską, Izę Lipniewicz, Władzię Murawską. Mimo iż odeszły z Akademii czy z SPSK nadal pozostają aktywne na rzecz służby zdrowia.
Żegnanych obdarowano kwiatami, albumami i drobnymi upominkami. Przy kawie, ciasteczkach i owocach spędziliśmy parę godzin, wspominając przeżyte razem lata.
Mamy nadzieję, że osoby, które żegnaliśmy, będą miło wspominać czas wspólnej, solidarnej pracy, która nas jako działaczy "Solidarności" tak mocno połączyła.
Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność"
Klub Seniora AMG
Witamy naszych starszych kolegów
Opłatek u Seniorów
8 stycznia 2000 r. odbyło się spotkanie opłatkowe Klubu Seniora AMG w stołówce studenckiej przy ul. Dębowej.
Klub Seniora istnieje od niedawna, ale już zdobył pewne doświadczenie w działalności wszystkich swoich sekcji. Sekcja Kulturalno-Turystyczna tym razem sprawdziła się na medal. Drugie już spotkanie opłatkowe Seniorów - z licznym udziałem Seniorek i Seniorów "wszystkich stanów" - było nadzwyczaj udane pod względem organizacyjnym i wspaniałej atmosfery. Było prawdziwie po polsku, z księdzem, z kolędami i krótkimi przemówieniami.
Swoją obecnością zaszczycili nas: rektor AMG prof. Wiesław Makarewicz, dziekan prof. Janusz Galiński oraz wielu profesorów, zarówno czynnych jeszcze zawodowo, jak i w stanie spoczynku. Przemiłą atmosferę znakomicie podgrzewała zarówno p. Kaźmierczak, która świetnie pełniła rolę "wodzireja", jak i zaproszeni artyści, w których repertuarze znalazły się piękne kolędy, arie operetkowe i fragmenty znanych musicali. Te ostatnie spowodowały spontaniczną radość wśród uczestników, którzy śpiewali razem z wykonawcami i byli autentycznie szczęśliwi.
Najważniejsze, że zagościł uśmiech na naszych twarzach, a uśmiech - jak mówi przysłowie - to jest najlepszy lek na każdy wiek. Sala była pięknie udekorowana i wszystkich ubawił napis (chyba wymyślili to studenci): Witamy naszych starszych kolegów.
Uczestniczka spotkania
prof. S. M.-D.
Kadry AMG i SPSK nr 1 - Listopad 1999
AMG
Funkcje kierownicze objęli:
prof. dr hab. med. Andrzej Szutowicz - kierownik Katedry Biochemii Klinicznej od dnia 29.11.1999 r. do dnia 28.11.2004 r.
prof. dr hab. Ewa Dilling-Ostrowska - kierownik Katedry Neurologii od dnia 29.11.1999 r. do dnia 30.09.2004 r.
Tytuł naukowy profesora nauk medycznych otrzymał
prof. n. med. dr hab. Janusz Emerich
Stopień naukowy doktora habilitowanego otrzymał
dr hab. med. Piotr Lass
Awansowali:
na stanowisko adiunkta:
dr med. Anna Galińska
dr med. Grażyna Łuczak
na stanowisko asystenta:
mgr fiz. Sławomir Świrydowicz
Przeszedł na stanowisko starszego wykładowcy
dr n. przyr. Marian Machel
Stanowisko kierownika Działu Ogólno-Administracyjnego
z dniem 1.01.2000 r. objęła mgr Grażyna Sadowska.
Jubileusz długoletniej pracy w AMG obchodzą:
40 lat
dr farm. Krystyna Wierzchowska-Renke
30 lat
Teresa Romejko
25 lat
Barbara Fudacz
20 lat
Elżbieta Krajewska
dr med. Paweł Lipowski
dr hab. Ryszard Pawłowski, prof. nzw.
Na emeryturę przeszli:
Jadwiga Cielątkowska
Romualda Derezińska
Alina Figarska
inż. Jerzy Knap
Anna Musiał
Krystyna Szałachan
Lucyna Szatkowska
dr med. Bolesław Szołkowski
Z Uczelni odeszły:
dr med. Iwona Bednarska-Żytko
mgr farm. Katarzyna Żurowska-Pryczkowska.
SPSK nr 1
Jubileusz długoletniej pracy w SPSK nr 1 obchodzą:
40 lat
Krystyna Rączka
35 lat
Anna Golak
30 lat
Czesław Arciuch
25 lat
Alicja Grab
lek. stom. Bożena Kuc
Irena Sawicka
20 lat
Jacek Kasprzewski
Małgorzata Kubiak
Grażyna Marchlewska
Zofia Rojek
Teresa Wyka
Na emeryturę przeszła
Janina Okoniewska
"Roztaczanie się słońca nad światem
czyni niepotrzebnym inne szczęście,
wystarcza, aby człowiek pobłogosławił
najtwardsze godziny bytu"
Maria Dąbrowska
Szanowna Pani
Janina Okoniewska
Za wieloletnią, ofiarną pracę, za zaangażowanie
w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów Szpitala, za życzliwość w kontaktach służbowych życzymy z całego serca samych słonecznych dni, dobrego zdrowia oraz odkrywania nowych radosnych stron życia, a pogoda ducha niech sprawi, by czas zatrzymał się w miejscu i pozwolił zasłużenie odpoczywać.
W imieniu swoim, Kierownictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 AM w Gdańsku
i współpracowników
Marek Wyszczelski
dyrektor
Geriatria - niepotrzebna specjalność lekarska?
Skończył się rok 1999, ogłoszony przez ONZ - Międzynarodowym Rokiem Seniora. Poza kilkoma spektakularnymi imprezami, jak marsze jedności pokoleń czy konferencja zorganizowana 10 grudnia ubiegłego roku pod patronatem prezesa Rady Ministrów w Warszawie, nie zrobiono nic, co poprawiłoby sytuację ludzi starszych w naszym kraju. Nie poprawiono w tym roku również niczego w sytuacji polskiej geriatrii!
A przecież nieustannie rośnie liczba osób wchodzących w okres życia zwany starością. Przyjmując jako jej początek przekroczenie 65. roku życia można stwierdzić, że odsetek ludzi starszych w populacji wielu społeczeństw (również polskiego) wzrósł już do kilkunastu procent. Jest to między innymi związane ze stałym wydłużaniem życia ludzkiego, którego średni czas trwania w niektórych krajach, jak np. w Japonii, przekroczył w r. 1997 już 80 lat! (jest to dokładnie tzw. przewidywane przeciętne dalsze trwanie życia w momencie narodzin). W Polsce wartości te wynosiły w r. 1997 - 68,5 lat dla mężczyzn i 77 lat dla kobiet. Na całym świecie populacja ludzi starszych wzrasta o wiele szybciej niż cała populacja ludzka! W r. 1950 liczba ludzi w wieku 60. i więcej lat wynosiła 200 mln., w r. 1975 już 350 mln., aby w r. 2000 wg szacunków ONZ, osiągnąć liczbę 590 mln! Co więcej, populacja ludzi starszych starzeje się również, ponieważ udział w niej osób w wieku 85. lat i powyżej też systematycznie rośnie.
Problemy starości, starzenia się, zachowania jak najdłużej młodości, interesowały ludzkość od zarania dziejów. Czy może być zatem bardziej interesująca i potrzebna, w świetle powyższych danych specjalność lekarska aniżeli geriatria, zajmująca się badaniem fizjologii i patofizjologii procesu starzenia, a także profilaktyką i leczeniem chorób tego okresu życia?
Podobnie do wieku dziecięcego, wiek starszy posiada swoje odrębności, których poznanie wymaga dodatkowych studiów. Uzyskanie tytułu specjalisty z zakresu geriatrii przez lekarza chorób wewnętrznych [geriatria jest specjalizacją drugiego stopnia (obecnie specjalizacją w szczegółowej dziedzinie medycyny) - może o nią się ubiegać lekarz posiadający przynajmniej pierwszy stopień specjalizacji z zakresu interny] nie jest łatwe, wymaga dodatkowej praktyki z zakresu psychiatrii, neurologii itd. Praca z pacjentem w wieku podeszłym wymaga od lekarza szczególnej cierpliwości, taktu, samoopanowania, słowem, pewnych predyspozycji, które w tej specjalności są niezbędne.
Specjalistów geriatrii nie ma w naszym kraju wielu. W województwie pomorskim zaledwie kilkunastu. Zdawać by się więc mogło, że wobec tak licznej grupy potencjalnych pacjentów, nie powinni mieć oni trudności ze znalezieniem pracy, co więcej, powinni być rozchwytywani, jak to się mówi - "na pniu", zaraz po uzyskaniu tytułu specjalisty. Nic bardziej mylnego!! Mimo że art. 68 Konstytucji RP wyraźnie określa: "władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku"(!) rzeczywistość w dziedzinie tzw. ochrony zdrowia jest zupełnie inna.
Popatrzmy na nasze "podwórko". Jeszcze kilka lat temu w Trójmieście funkcjonowały w ramach Przychodni Specjalistycznych dwie Poradnie Geriatryczne: w Sopocie i we Wrzeszczu, oraz Wojewódzka Przychodnia Gerontologiczna w Gdańsku. Obecnie pozostała, w szczątkowej i zanikowej formie, jedynie ta ostatnia. Po dwóch pozostałych nie ma śladu. Zostały zlikwidowane, mimo dużego zapotrzebowania oraz mimo minimalnych kosztów, jakich wymagało ich utrzymanie. Z kilkunastu specjalistów geriatrii w naszym województwie, zaledwie kilku pracuje w swojej specjalności! Spróbujcie zresztą Państwo otrzymać do nich skierowanie - marzenie "ściętej głowy"! Ogromna większość lekarzy tzw. pierwszego kontaktu uważa się za w pełni kompetentnych w tej dziedzinie medycyny. Wydaje się błędną decyzja (przed którą z trudem uchroniła się pediatria!), która w nowym systemie organizacji i finansowania ochrony zdrowia lokuje geriatrów wśród tych specjalistów, do których pacjent musi mieć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Sprawiła ona, że dostęp pacjenta w wieku podeszłym do specjalisty geriatrii jest praktycznie niemożliwy! (poza gabinetami prywatnymi). Zważywszy, że sytuacja finansowa ludzi starszych nie jest najlepsza, jest to fakt niewątpliwie niepokojący. Co więcej, jest on wyrazem obserwowanego od dawna odsuwania ich potrzeb na margines życia społecznego! Deklarowana polityka prorodzinna państwa wyraźnie nie dotyczy tej grupy ludzi. Mimo przykazania "czcij ojca swego i matkę swoją" - kult dzieci i młodzieży przesłonił potrzeby najstarszej części społeczeństwa.
Czyżby zatem prawdziwe było, zasłyszane niegdyś, cyniczne stwierdzenie, że geriatria jest specjalnością niepotrzebną, bo przedłuża egzystencję ludziom, którzy są nastawieni głównie na konsumpcję dóbr, co zwiększa obciążenie budżetu państwa wydatkami na opiekę, zasiłki itp., nie mówiąc o emeryturach?
Mimo oczywistej absurdalności tego stwierdzenia, które można by rozszerzyć na pytanie o sens pomocy ludziom niepełnosprawnym, nieuleczalnie chorym, obciążonym schorzeniami uwarunkowanymi genetycznie itd., zdaje się czasem, że władze publiczne, decydujące o kształcie polityki socjalnej i zdrowotnej w naszym kraju w pełni się z nim zgadzają! Ale jak to pogodzić z Konstytucją? Populacja ludzi, którzy przekroczyli 65. rok życia wzrosła w Polsce do czterech i pół miliona! Czeka nas wejście do Unii Europejskiej, gdzie pozycja tej części społeczeństwa i specjalistów geriatrii różni się zasadniczo od polskiej "mizerii". Wreszcie, każdego z nas czeka (o ile dożyjemy) nieuchronnie ten okres życia! Dramatycznie zła sytuacja geriatrii w Polsce musi ulec zmianie!
W nowym systemie specjalności lekarskich opublikowanym w Dzienniku Ustaw (31 poz. 302), geriatria została utrzymana jako specjalność w "szczegółowej dziedzinie medycyny". Brak konsekwencji? Chęć utrzymania pozorów, że opiekuńcza rola państwa względem najstarszej grupy ludności jest rozumiana i popierana przez władze? Prawdopodobnie! W Gazecie Lekarskiej (1999 nr 9) zamieszczona jest tabela przedstawiająca liczbę miejsc dla lekarzy, którzy rozpoczną specjalizację na podstawie postępowania kwalifikacyjnego prowadzonego w okresie od 15 maja do 24 września 1999 r. Na całkowitą ilość 4919 miejsc, w tym 920 rezydentur, geriatria otrzymała 5 (słownie pięć) miejsc - w tym żadnego miejsca rezydenckiego. To w całej Polsce! Natomiast nasze województwo otrzymało jedno miejsce!
dr hab. med. Wojciech Bogusławski
lekarz, specjalista geriatrii
przewodniczący Gdańskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego
Z ukosa
Nie po raz pierwszy pojawia się stwierdzenie, że niezawodnym sposobem zapobiegania korupcji - np. urzędników państwowych czy samorządowych jest podnoszenie im wysokości uposażeń. Doprowadziło to do absurdalnej sytuacji, kiedy prezydent średnio dużego miasta, a nawet burmistrz mniejszego grodu pobiera wyższe uposażenie niż głowa państwa (!). Rodzi się pytanie: dlaczego nie stosuje się tego w odniesieniu do lekarzy, których "łapówkarstwo" stanowi ulubiony temat wszelkiego rodzaju mediów?
W obecnej strukturze władzy tzw. "terenowej" nie trudno się zagubić. Wojewoda powinien być włodarzem swego terenu. A marszałek sejmiku? To niby odpowiednik sejmu, a więc władzy ustawodawczej. Dlaczego wiec dawny poczciwy tytuł "lekarza wojewódzkiego" został zamieniony na szumny "dyrektor departamentu ochrony zdrowia Urzędu Marszałkowskiego"? W dawnych, normalnych czasach (II Rzeczpospolita) pojęcie departamentu pojawiało się dopiero na szczeblu ministerstwa... Ale dyrektor departamentu to był ktoś! Zamiast tego mamy obecnie w ministerstwach po 6-7 wiceministrów (podsekretarzy i sekretarzy stanu) - np. w MSWiA, czy 4-5 w MZiOS. W II Rzeczypospolitej tylko Ministerstwo Spraw Wojskowych i MSZ miało dwóch wiceministrów. Był też jeden wicepremier, podobnie jak obecnie w krajach o dłuższej tradycji demokratycznej. W Wielkiej Brytanii nie ma w ogóle takiego urzędu, a premiera zastępuje tradycyjnie minister skarbu, w USA nie ma premiera, a tzw. administracją kieruje prezydent, którego zastępuje 1 wiceprezydent. W Niemczech jest 1 wicekanclerz, zwykle pełniący również funkcję ministra spraw zagranicznych. Mówiło się, że komunizm sczeźnie w wyniku przerostów biurokracji. W ChRL bywało np. 12 czy 16 wicepremierów. Sczezł z innych powodów, m.in. chorej ekonomiki (ale jednym z objawów był też przerost biurokracji). A my w wolnej III RP nie możemy przezwyciężyć prawa Parkinsona! Zastanawiające jest też porównanie struktury organizacyjnej naszej Uczelni z początkowym okresem jej działalności. Był rektor i prorektor (jeden!), a na każdym wydziale dziekan i prodziekan (jeden!). A studentów wcale nie było mniej, a okresowo nawet więcej. I jeśli chodzi o poziom kształcenia - nie było czego się wstydzić.
Nic dziwnego, ze rozkwit biurokracji pociąga za sobą konieczność rozbudowy tzw. "infrastruktury". Kolejni prezydenci Gdańska obiecywali redukcje zatrudnienia podległego im urzędu. I co? Wybudowano już odrębną siedzibę dla Wydziału Komunikacji, a i tak w głównej siedzibie, zwanej "starym ratuszem" pracuje ponad 800 urzędników. Teraz okazuje się, że za mało jest miejsca w budynku UM dla Rady Miasta (4 razy liczniejszej niż w San Francisco z 750 tys. mieszkańców, a uwzględniając cały rejon - z 3 milionami). Mamy też 6 wiceprezydentów i trzeba ogromnym kosztem (5,5 miliona w ub. roku i tyleż w bieżącym!) przebudowywać dawną siedzibę "Żaka" obdarzonego już nazwą "nowego ratusza"... . Sami radni mówią, że za mało tam będzie miejsca do pracy, a za dużo przeznaczono na rozrywkę (restauracja, 2 bary). Mamy więc już cztery ratusze. A marszałek sejmiku? Nie może pozostać w tyle! Wziął już Zieloną Bramę, a teraz zapragnął jeszcze jednego budynku na swój urząd w obawie, by potencjalny interesant nie mylił Urzędu Marszałkowskiego z Urzędem Wojewódzkim.... Chcemy, by mieszkańcy kojarzyli, że jest władza rządowa, czyli wojewoda i samorządowa - czyli sejmik i marszałek - oświadczył (Gazeta Morska z dn. 13. bm.). I dla takiego celu warto zawłaszczyć budynek przedwojennego Polskiego Gimnazjum Macierzy Szkolnej im. J. Piłsudskiego? Służy on dalej celom edukacyjnym (Centrum Kształcenia Ustawicznego), nad którymi samorząd powinien mieć szczególną pieczę. Zaś Pomorska Kasa Chorych "zafundowała" sobie budynek za 6 milionów złotych, a jego wyposażenie pociągnie za sobą jeszcze dalszych 11 czy 12! Podatnik zapłaci... .
Marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara (Polityka nr 2/2227 z 8.01.2000) komentując dysproporcje miedzy budżetami wszystkich samorządów (gmin, powiatów i województw) zamykającymi się kwotą 64 miliardów a budżetem kilkunastu rządowych agencji i funduszy dysponującym 103 miliardami, stwierdza: tak naprawdę (środki te) wydawane są poza publiczną kontrolą, bo nawet posłowie nie mają na to wpływu.
Z Gazety Wyborczej (nr 3309 z dn. 11.01.2000) dowiadujemy się, że zdymisjonowani - prezes Polskiego Radia Stanisław Popiołek i wiceprezes Henryk Cichecki otrzymali odprawy w wysokości - odpowiednio 400 i 350 tys. zł. Komentarz: Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać patrząc jak publiczne radio - tak strasznie zadłużone - płaci ogromne sumy za to, że jedni PSL-owcy zastępują innych PSL-owców. Nic już się nie liczy, poza interesem partyjnym... warto zapłacić górę pieniędzy. Zwłaszcza nie swoich.
I inny cytat: Mamy trudności budżetowe. Nie stać nas podobno na szpitale i szkoły wiejskie. Zastawiamy przyszłość nie dbając dostatecznie o oświatę i o służbę zdrowia. Ale rozjazdy i bankiety organizowane przy każdej okazji przez naszych dostojników odznaczają się rozrzutnością i wystawnością, jakich nie znają kraje znacznie od nas bogatsze....
Otóż z pieniędzy publicznych ich dysponenci muszą się rozliczać i muszą nimi rozważnie gospodarować. Muszą wydawać je nie na siebie, jak to się zdaje zbyt wielu radnym, posłom i senatorom. Muszą przeznaczać je w pierwszym rzędzie na cele dyktowane interesem narodowym, który określają nie oni sami, ale ich wyborcy. Klasa polityczna nie może zachowywać się jak najeźdźcy, którzy łupią podbity kraj. Opinia publiczna jest w Polsce w tych sprawach zbyt pobłażliwa. Powinna być bezwzględnie wymagająca i surowa nie tylko w przypadkach nadużyć i korupcji, ale również wtedy gdy - jak w przypadku ZUS - ma do czynienia z rażącą niekompetencją.
Któż to mógł powiedzieć? Może jakiś komuch, albo przedstawiciel postkomunistycznego "betonu"? Nie to "książę" z Maison-Lafit Jerzy Giedroyć ("Polak zachodni" - Polityka nr 47/2220, 20. 11.1999), tak niestrudzony w działalności na rzecz przywrócenia niepodległości i wolności w naszym pięknym kraju...
P.S. Z ostatniej chwili: eks-prezes Alot ma się dobrze. Już się dlań szykuje nowa posadka też prezesowska, ale tym razem w Totolotku. Oczywiście, po zainkasowaniu sutej odprawy za poprzednia synekurkę... Ernest Skalski (Gazeta Wyborcza z dn. 13.01.br.) tak to komentuje: praktyka zawłaszczania państwa przez partyjne nomenklatury rozwija się i tylko trochę jeszcze dziwi jawność i kompletny brak wstydu ze strony decydujących gremiów.
B.I.L.
